W poniedziałek rozpoczął się strajk dużej grupy kierowców ciężarówek – głównie zajmujących się transportem materiałów niebezpiecznych (między innymi olej napędowy, benzyna) zrzeszonych w związku zawodowym SNMMP. Portugalski rząd w pierwszych dniach protestu gwarantuje dostawy z rezerw narodowych.

Portugalscy kierowcy przewożący ADR domagają się podwyżek. Aktualnie ich pensje oparte są na pensjach minimalnych i bonusów zależnych od liczby przejechanych kilometrów. Znaczny wzrost cen w ostatnich latach w Portugalii (szczególnie na rynku wynajmu i zakupu mieszkań) odbija się również na tej gałęzi gospodarki.

Dzisiaj wieczorem został ogłoszony przez rząd stan wyjątkowy, co oznacza, że służby bezpieczeństwa i ratownictwo mają pierwszeństwo, jeśli chodzi o tankowanie na stacjach benzynowych. Ponadto poinformowano, że policja i wojsko mają pomóc w zaopatrzeniu w paliwo, a strajk nie dotyczy już tylko kierowców, ale także straży pożarnej, obsługi portów i firm transportu publicznego.

“Proszę kierowców o przestrzegania prawa i dostarczanie paliwa przynajmniej dla krytycznych usług”, powiedział Pedro Siza Vieira, minister gospodarki, wyjaśniając wydany dekret nakazujący kierowcom powrót do pracy.

Według danych podawanych przez portugalskie gazety, aktualnie ok. 200 stacji benzynowych jest zamkniętych. Jedna z portugalskich sieci stacji paliw, Prio, poinformowała, że ​​do końca dnia spodziewa się, że na połowie jej stacji zabraknie paliwa, gazu i oleju napędowego. Prezydent Portugalii Marcelo Rebelo de Sousa powiedział, że rząd próbuje “ustabilizować sytuację”, zwłaszcza w kontekście zbliżających się świąt Wielkanocy. Związki zawodowe informują, że strajk będzie trwał “aż do odwołania”.

Aktualizacja 17.04.2019

Na wielu stacjach w Algarve brakuje paliwa, a w Lizbonie i okolicach kolejki do niektórych stacji sięgają 2-3 kilometrów. Rząd informuje o gwarancji dostaw paliwa wyłącznie do służb cywilnych (policja, pogotowie) i komunikacji miejskiej w dużych miastach. Trwają negocjacje rządu ze związkami zawodowymi.

Aktualizacja 18.04.2019

Samoloty wylatujące z Faro i Lizbony nie tankują na portugalskim lotnisku. Około trzydzieści połączeń lotniczych zostało odwołanych, a około 30% jest opóźnionych. Rankiem poinformowano, że znaczna część stacji paliw w Portugalii nie ma już zapasów paliwa.

Aktualizacja 18.04.2019

Minister ds. infrastruktury Pedro Nuno Santos porozumiał się z SNMMP co do tymczasowego zawieszenia strajku. Negocjacje między rządem, a związkiem mają ponownie rozpocząć się 29 kwietnia.

Zobacz komentarzeUkryj komentarze.

Dodaj komentarz